I po Falkonie…
… przynajmniej dla nas, bo impreza potrwa jeszcze do jutra. My jednak wróciliśmy już do Warszawy. W sumie poprowadziliśmy trzy prelekcje, przy czym ta trzecia (sobotnia) z racji niskiej frekwencji zmieniła się raczej w swobodną rozmowę. Cóż, trudno przebić markę “Repków”
Najważniejsza dla nas była oczywiście próba stworzenia postaci. Trwało to pełne dwie godziny i pod koniec niektórzy mieli już niemal gotowych bohaterów do PC2ed! Dziękujemy serdecznie wszystkim tym, którzy zechcieli poświęcić nam swój czas i energię. Mamy nadzieję, że nowe zasady, które zaprezentowaliśmy na prelekcji, przypadły Wam do gustu. Jeżeli macie jakiekolwiek uwagi odnośnie procesu tworzenia herosa, możecie śmiało pisać o tym w komentarzach pod tym wpisem.
November 17th, 2009 at 12:41 am
A pochwalicie się tym, co pokazaliście na Falkonie, dla tych nielicznych, cop na konwencie nie byli? *maślane oczka*
November 17th, 2009 at 2:37 am
Właściwe to czemu nie
Tylko napiszę o tym w osobnym wpisie. I obawiam się, że nie dziś, tylko w ciągu dnia, góra dwóch.
November 17th, 2009 at 11:02 pm
Nie dotarlem na kronika vs kampania – czekalismy na zarcie. :/
Fajnie bylo Was znow zobaczyc.
I dzieki za warsztaty tworzenia postaci – nasz morderczy wojak wymiatal. :>
November 19th, 2009 at 2:45 am
I nawzajem, Seji. Fajnie było znów Cię spotkać. Niech żyją ragharskie munchkiny!