Opisy plemion – Hirrowie

Tak, panie, opowiem ci o mym plemieniu, gdyż nie pozostawiłeś mi wyboru. Nie oczekuj jednak, że poznasz największe z naszych tajemnic, gdyż poślednia kurtyzana jak ja nie jest do nich dopuszczona i zapewne nigdy nie będzie. Pamiętaj, że nadejdzie dzień, gdy będziesz gorzko żałował tego, że zmusiłeś mnie do zdradzenia ci wiedzy, którą zaraz usłyszysz. Jest jeszcze czas, by się wycofać… Nie? Tak myślałam. Jesteś głupcem, panie. A oto moja opowieść.

Od wieków Tuata de Hirr, Lud Podziemi, żyje w przepastnych grotach i pieczarach, ciągnących się milami pod olbrzymim masywem Gór Orlich. Tylko tam czujemy się bezpiecznie, otuleni aksamitną ciemnością, niewidoczni dla innych ludów Danu. Na świeże powietrze wychodzimy głównie nocą, gdyż światło księżyca stanowi dla nas wystarczające oświetlenie, widzimy przy nim świat  niewiele gorzej, niż inni ludzie w dzień. Tak, to dlatego nasza schadzki odbywały się zawsze pod osłoną nocy lub też w zacienionych komnatach, panie. Zadziwiał cię wtedy mój delikatny i wprawny dotyk, podziwiałeś wypukłe tatuaże na moich ramionach. Hirrowie, żyjąc w ciemności, wykształcili niezwykle czuły zmysł dotyku, a wypukłe tatuaże są dobrze widoczne dla dłoni. 

Pytasz o plotki, dotyczące Podziemnego Świata. Nie mogę powiedzieć ci o tym zbyt wiele, gdyż jako córka kurtyzany większość życia spędziłam w szkole dla kobiet mej profesji. Wiem jednak, że najgłębsze pieczary mego ludu prowadzą do innego świata, świata zamieszkanego przez obce nam istoty, niektóre przychylne, niektóre wrogie. Nie każdy potrafi znaleźć przejście, umiejętność podróżowania do Podziemnego Świata to jeden z sekretów Tuatha de Hirr. Jeszcze większą i pilniej strzeżoną tajemnicą jest wiedza o tym, jak z tego świata powrócić… Krążą opowieści o ludziach, którzy zagubili się w podziemnych krainach, lub też wrócili po wielu, wielu latach, zupełnie obłąkani. Sam widzisz, panie, że strzeżemy niebezpiecznych sekretów. To nas Bogini postawiła na granicy między światami, abyśmy nie pozwalali głupcom na podróże do innego świata, ale również, abyśmy walczyli z wrogimi istotami, które postanowią przedostać się do Tir Na Danu. Słyszałeś o krwawych rytuałach, składaniu ofiar z ludzi, kąpielach w krwi, panie? To prawda, mamy inne zwyczaje niż pozostałe plemiona, ale czcimy Danu na równi z wami, po prostu wyznajemy te twarze Bogini, których wy się boicie i wolicie udawać, że nie istnieją. Okrutne, dzikie, wiecznie pijane krwią. Hirrowie starają się, aby Bogini była zadowolona i nie obracała tych twarzy w kierunku naszych braci z innych plemion.

To prawda, bardzo rzadko opuszczamy swe ziemie i ci, którzy pragną kupić dla siebie hirryjską kurtyzanę, skuszeni naszą niezwykłą reputacją, muszą udać się do nas. To samo tyczy się wynajmowania naszych zabójców. Wszyscy wiedzą, że nie ma lepszych zabójców niż Hirrowie. Jeśli raz przyjmą zlecenie, wykonają je tak pewnie, jak to, że na wiosnę rozmarzają śniegi. I prędzej rzeki zawrócą swój bieg niż Hirr zdradzi swego pracodawcę. Jednak nawet osoba płacąca za zlecenie nie może odwołać raz wydanego wyroku. Należy zatem dokładnie przemyśleć swą decyzję – dlatego Hirr zawsze dwukrotnie pyta o potwierdzenie zlecenia. 

Sława zabójców i odludków, niemal obcych w Krainie Bogini sprawia, że podróżujący Hirr bywa witany z dużą rezerwą i nieufnością. Każdy człowiek, widząc kogoś z mego plemienia, przekraczającego próg karczmy myśli bowiem: „To musi być zabójca. Może ktoś zapłacił mu za jego śmierć? W takim razie już umarłem.” Inni patrząc na nas, widzą odmieńców, mieszkających pod ziemią, obcujących z Podziemnym Światem. Nie znacie nas, więc boicie się i unikacie. Sprawa ma się nieco inaczej z kobietami, wszak każdy marzy o tym, by spędzić choć jedną noc w ramionach hirryjskiej kurtyzany. Czy nie tak, panie?

Jesteśmy Ludem Podziemi, stoimy na straży naszego świata i czujemy się dumni z roli, którą wyznaczyła nam Bogini. Wysoko Urodzeni nigdy nie potrafili zaakceptować naszej inności, bali się naszej wiedzy, chcieli wydrzeć nam tajemnice. Dlatego prowadziliśmy z nimi walkę na długo, zanim powstało Przymierze Dwunastu i z chęcią wsparliśmy wasze wojska podczas niezliczonych bitew. Pewnie słyszałeś panie legendę o tym, jak zwycięstwo na naszą szalę przeważyły oddziały istot z Podziemnego Świata, naszych sojuszników, których wezwaliśmy na ratunek. Gdyby nie ich wsparcie, być może nadal jęczelibyśmy pod kańczugiem Wysoko Urodzonych. Dlatego nie słucham tych, którzy zarzucają nam odmienność i odmawiają prawa do nazywania się Ludem Bogini. My wiemy lepiej, kim jesteśmy i jak wiele zawdzięcza nam Tir Na Danu. Podążamy swoimi drogami, w ciemności, strzegąc naszych sekretów i tajemnic. Choćbyś poddał mnie największym torturom, panie, nie wydam ci mego tajemnego imienia, gdyż to dałoby ci nade mną absolutną władzę. Wolę odebrać sobie życie. A teraz pozwól mi, panie, pójść spać. Wstaje słońce, a ja czuję się zmęczona.

Wpis opublikowano: on Tuesday, October 23rd, 2007 at 2:41 pm and is filed under Opisy plemion, Poza Czasem 2ed. Możesz śledzić odpowiedzi na ten post korzystając z RSS 2.0. Możesz zostawić odpowiedź, albo trackback z twojej strony.

5 Comments to “Opisy plemion – Hirrowie”

  1. Dorota Says:

    Muszę przyznać że po tych opisach plemiona jawią mi się dużo bardziej z krwi i kości niż te z poprzedniej edycji :)

  2. Marcin Kuczyński Says:

    Cóż, cieszę się, że ci się podobają. Mieliśmy nadzieję, że teraz, uzupełnione o tło historyczne, plemiona będą miały nieco więcej “życia”.

  3. Kaśka Says:

    Hirrowie to zupełna nowość i chyba spędziliśmy nad nimi najwięcej czasu. Ale jestem zadowolona z tego, jak wyszli, chciałabym zagrać tym plemieniem.

  4. barroc Says:

    Myślę że określenie “bardziej z krwi i kości” nie do końca tu pasuje. Wg mnie plemiona są teraz dużo lepiej zarysowane, bardziej kontrowersyjne i różnorodne dla innych plemion a również przynajmniej Hirrowie i Sulenowie bardziej mroczne.

  5. Miroe Says:

    Hmm… Do tej pory wszystkie propozycje plemion bardzo mi się podobały. Ale nie jestem przekonany co do wprowadzania drowów. To trochę imo nie ta bajka.

Leave a Reply


5 + 2 =