Opisy plemion – Caelowie

Wynoście się stąd, natychmiast! Znajdzie sobie inne miejsce na obozowisko, zanim wszystko popsujecie! Nie po to od tygodnia tropię moją zdobycz, żeby teraz jakaś banda pyszałków ją przepłoszyła. Słucham? Owszem, to właśnie powiedziałam – odejdziecie i to za chwilę. Weszliście na tereny łowcze Tuatha de Cael i będziecie tu postępować zgodnie z naszymi prawami albo nie opuścicie żywi stepów. Ech, widzę, że naprawdę niewiele o nas wiecie, co?

Popatrzcie tam, przed siebie. Co widzicie? No właśnie, bezkresne równiny, morza traw, ciągnące się dalej niż sięga wzrok. To właśnie nasz dom. To te tereny przemierzamy polując, a wiele z naszych klanów całe życie spędza na wędrówce po stepach, nigdzie nie zagrzewając miejsca na stałe. Jesteśmy wolnym ludem, ulubieńcami Danu. Nikt nie może odebrać nam naszej wolności. Wstąpiliśmy do Przymierza, bo czuliśmy, że Wysokie Rody nie tolerują naszego stylu życia. Że chcą nas ograniczyć i sobie podporządkować. A nikt z nas by tego nie zniósł. Teraz na tych ziemiach nie ma już Wysokich Rodów, a każdy, kto spróbuje nas ograniczyć skończy, jak oni. 

Robię co chcę, czy to się podoba innym, czy nie. Oczywiście, mamy przywódców – ktoś musi czasem podejmować trudne decyzje. Ale gdyby mój wódz spróbował mi czegoś zabronić, zaśmiałabym mu się w twarz i ruszyła swoją drogą – jestem Caelką i mam prawo robić, co mi się żywnie podoba. I biada tym, którzy staną na mojej drodze. Czemu się tak gapisz, chłopcze? Ach tak, pewnie w twoim plemieniu kobieta nie odważyłaby się wypowiedzieć takich słów, co? Widzisz, u nas wolny jest każdy, a nie jakaś grupa. Nie starszyzna, nie najbogatsi, nie mężczyźni – każdy. Wielu mężczyzn innych plemion pożąda caelskich kobiet. Wydajemy się wam pociągające, bo jesteśmy nieokiełznane, ale w głębi duszy każdy z was chciałby zostawić nas gdzieś w domostwie, z bachorami. Nic tego, chłopcze – robię co chcę, sypiam z kim mam ochotę, a jeśli rodzi się z tego dziecko, opieką nad nim zajmą się ci z mego plemienia, którzy są już na tyle starzy, że nie mają nic lepszego do roboty. Zresztą, caelskie dziecko musi nauczyć się radzić sobie samo, inaczej jak miałoby być niezależne w dorosłym życiu, prawda?

Co tam, chłopcze? Zdziwiony? Ach, widziałeś już Caelów? Mówisz o moich siostrach i braciach, którzy postanowili opuścić Wielkie Równiny i podróżować jeszcze dalej. Ubierają się kolorowe stroje, jeżdżą swoimi wozami po całej krainie i oferują najróżniejsze usługi za kilka monet. Czerwienisz się chłopcze, widzę, że jedną z naszych specjalności już poznałeś, ha, ha, ha. Nie potępiam tych, którzy odjechali, choć sama nie potrafiłabym odejść z równin. Nie ma niczego wartego więcej, niż ciche pieśni wiatru w twych włosach, i falujące trawy, które muskają twoje stopy i kolana, gdy galopujesz na rączym wierzchowcu. Stepy są piękne, ale jest w nich też jakiś wielki smutek, tak samo bezkresny, jak te morza traw. Każdy Cael słyszy tęskne pieśni tych ziem i większość z nas nie może bez nich żyć… Ale nie o tym miałam mówić, prawda? 

Mamy tu kilka świętości, a wam właśnie udało się niemal zbezcześcić jedną z nich, ale o tym za chwilę. Mówiłam, że jesteśmy ulubieńcami Danu i nie ma w tym a ni krzty przesady. Wątpisz, dziewczyno? A czy twoje plemię dostało od Bogini najbardziej chwalebną z ról? Czy to wy opiekujecie się stadami Naheli, świętych koni? Oczywiście, że nie, tylko jedno plemię w oczach Wielkiej Łowczyni się do tego nadawało. To pierwsza świętość, ale jest jeszcze druga. Polowanie, łowy, to nasza pasja, dla wielu sens życia. I nikt nigdy nie odbiera zdobyczy łowcy, który już na nią poluje. A wy stanęliście właśnie na mojej drodze i za chwilę głupim zachowaniem przepłoszycie istotę, na którą poluję. Co to za istota? A co wam do tego, to moja sprawa! Nie jestem dziś w nastroju na masowy mord, więc pozwolę wam spokojnie odejść. Jeżeli pójdziecie dalej na zachód traficie do obozu mojego klanu i dacie mi wreszcie w spokoju dokończyć polowanie.

To co, jesteście gotowi poznać całą bandę takich jak ja i usłyszeć najsmutniejsze z pieśni, które poruszą wasze serca i na zawsze pozostawią w nich ślad? Myślicie, że jesteście w stanie wytrzymać nasze towarzystwo? I że my będziemy w stanie znieść jakoś was? A może lepiej odjedźcie z Wielkich Równin zanim wpakujecie się w jeszcze większe kłopoty…

Wpis opublikowano: on Wednesday, October 24th, 2007 at 3:35 pm and is filed under Opisy plemion, Poza Czasem 2ed. Możesz śledzić odpowiedzi na ten post korzystając z RSS 2.0. Możesz zostawić odpowiedź, albo trackback z twojej strony.

5 Comments to “Opisy plemion – Caelowie”

  1. Dorota Says:

    Muszę przyznać że o ile w poprzedniej edycji mieli oni dla mnie najwięcej klimatu, to teraz trochę wyblakli na tle innych niesamowicie ciekawych plemion. Wynika to oczywiście z tego że inne są dużo bardziej “mięsiste” niż wcześniej.

  2. Marcin Kuczyński Says:

    A nie jest to trochę tak, że Caelowie po prostu najmniej się zmienili i dlatego wydają się teraz najmniej “klimatyczni”? Akurat to plemię (i Ragharowie) faktycznie miało być zmieniane w najmniejszym stopniu.

  3. Dorota Says:

    Jest tak właśnie, wiem o tym, to właśnie starałam się napisać w ostatnim zdaniu. Ja tylko trochę marudzę, bo to moje ulubione plemię. W dodatku mam teraz na nie klimat po obecnej lekturze ;) (bo jest tam trochę caelskich klimatów )

  4. Kaśka Says:

    Może jednak warto się zastanowić nad dodaniem czegoś więcej Caelom? Byli najlepszym plemieniem 1 ed i nie byłoby dobrze, gdyby stali się najgorszym plemieniem 2 ed. Dorotko, jakieś propozycje?

  5. barroc Says:

    Tak, Caelowie byli też moim ulubionem plemieniem (ech, wodniki) ale nie uważam żeby wyblakli. Klimat łowcy jest wdzięcznym tematem do rozwijania bo polwac można nie tylko na kluliki :) . Np Cael łowca wędrujący po świecie i polujące na sługi slugha (czy jak to się pisze) czy też na każdego obcego którego naga stanie na Danu bez pozwolenia druidów, albo może taki bicz druidów dla tych którzy złamali święte przysięgi. Innym tematem może byc np gwardia Caelow, jedyni wojownicy majacy prawo dosiadec swietych koni itp. Caelowie byli i pozostali fajni

Leave a Reply


2 + = 9